Strona główna Aktualności Szkolenie wyjazdowe Sekcji Psów Ratowniczych WOPR , Murzasichle, 13-16.01.2011
Odwiedziło nas818053
JoomlaWatch 1.2.12 - Joomla Monitor and Live Stats by Matej Koval
English (United Kingdom)Polish (Poland)

  

Google Translate

Szkolenie wyjazdowe Sekcji Psów Ratowniczych WOPR , Murzasichle, 13-16.01.2011
sobota, 29 stycznia 2011 20:55

W tym roku na szkolenie zimowe udaliśmy się do Zakopanego-Murzasichle. Niestety pogoda nam w tym roku nie dopisała - zimowa aura wcale nie była... zimowa :D - było bezśniegowo :( , mokro i niezbyt przyjemnie. Na całe szczęście ekipa ludzko-psia była bardzo zgrana i wesoła i to rekompensowało nam tą brzydką podogę. 

Pierwszy dzień poświęciliśy na przeprowadzenie treningu z posłuszeństwa oraz ćwiczeń związanych z ratowaniem na lodzie i w wodzie. Wieczorem dla zainteresowanych odbyło się również krótkie szkolenie z groomingu.

Jednak głównym celem wyjazdu do Zakopanego było spotkanie z P. Łukaszem -  Ratownikiem z TOPR.

GALERIA

 

Łukasz najpierw zrobił nam wykład na temat pracy z psami - opowiedział w jaki sposób trenuje, jakie do treningów wykorzystuje materiały, jak są ćwiczone psy w innych krajach, zaprezentował kilka filmików ze treningów z pracy węchowej i obedience. Wymieniliśmy również uwagi dotyczące zarabiania naszych psów. Niesamowite jest to (bardzo tego zazdroszczę :) ) jak szefostwo w TOPR potrafi docenić pracę z psami, co oczywiście ma przełożenie finansowe.

Niestety nasunęła mi się przykra myśl, że jeszcze dużo czasu musi w Polsce upłynąć zanim szefostwo  z  WOPR doceni psich ratowników i zacznie ich odpowiednio finansować czyli tak, żeby zarabiał również pies!!!. No bo kto będzie pracował z psem na polskich plażach wykładając na to własne pieniądze? Ach :( trochę ponarzekałam...

Po wykładzie teoretycznym przyszedł czas na zajęcia praktyczne. Łukasz przedstawił nam swoje psy - labradora i malinois-owczarek belgijski. Oba psy były niesamowite, aczkolwiek na mnie duże wrażenie zrobiła Lufa (malinois). Zafascynowało mnie to, z jakim oddaniem ona patrzyła na Łukasza - widać, że zrobiłaby dla niego wszystko - hihi żeby Nigro tak na mnie patrzył ... ;) . To właśnie z Lufą Łukasz pokazał nam jak wygląda trening pracy węchowej - jej zadaniem było wyszukanie manekina, który  zawierał próbkę z zapachem imitującym martwą osobę (może to niezbyt przyjemny temat, ale w ratownictwie niestety  dosyć powszechny). Lufa oczywiście znalazła manekina ukrytego w lesie bez większego problemu. Nasze psy również zostały zapoznane z tym zapachem i wbrew zapowiedziom Łukasza, że niektóre mogą zareagować nerwowo, nic takiego nie miało miejsca, ale również psy nie były jakoś bardzo zainteresowane :D ( w końcu są trenowane do innych celów :) ).

Bardzo dziękujemy Łukszowi za sobotnio-niedzielne spotkanie - ja osobiście wyniosłam z niego wiele :) i mam nadzieję, że w przyszłości będziemy mogli jeszcze raz wymienić się doświadczeniami z relacji ludzko-psich :).

 

Do zobaczenia za rok :D

 


nowofundland
reproduktor

 

Informacja zgodnie z unijną dyrektywą - Ta strona do poprawnego działania potrzebuje włączonych plików cookie. Cookies to małe, nieszkodliwe pliki tekstowe, które są przechowywane przez Twoją przeglądarkę. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

Akceptuję cookies z tej strony

EU Cookie Directive Module Information