Strona główna Nigro i my Jak to się zaczęło...
Odwiedziło nas731776
JoomlaWatch 1.2.12 - Joomla Monitor and Live Stats by Matej Koval
English (United Kingdom)Polish (Poland)

  

Google Translate

Jak to się zaczęło...

Nasze Słoneczko przytuliliśmy po raz pierwszy w maju 2007 :). Dłuuuugggooo czekaliśmy na tą małą, czarną, puchatą kulkę....ale... może od początku :).

Przez prawie 3 lata przygotowywaliśmy się do przyjęcia tego kochanego "Malucha" do naszego domu. Czytaliśmy wszelkie dostępne informacje na temat rasy,  jeździliśmy na wystawy, aby zebrać informacje na temat różnych hodowli oraz na Mistrzostwa Psów Ratowniczych, żeby zobaczyć te wspaniałe psy w akcji. W końcu zdecydowaliśmy - TAK, chcemy tego pięknego futrzaka, który przynosi do domu tony piachu (gdyby ktoś nie mógł znaleźć wolnej piaskownicy to zapraszamy do nas ;)), ogrom błota i zostawia ślimty wszędzie gdzie się da :D (chyba nie muszę dodawać, że najzabawniej jest zostawić pięknego ślimta na świeżo włożonej garsonce właśnie w momencie wyjazdu na delegacje :D) , ale te wszystkie "małe" niedogodności są niczym w porównaniu z cudownym charakterem, osobowością i tymi pięknymi oczami, które tak ujmująco patrzą...

 

Mimo zebranych wielu informacji na temat wielu hodowli w Polsce, nie bardzo wiedzieliśmy w którą stronę "iść". Zwróciliśmy się do Arka i Doroty z Sekcji Psów Ratowniczych w Dąbrowie Górniczej o pomoc w wyborze.  Efektem tej pomocy był wybór hodowli Moje Słoneczko. Po wstępnych rozmowach z Martą (właścicielką hodowli) dostaliśmy zdjęcia USG i z niecierpliwością czekaliśmy, aż Maluchy stwierdzą, że już najwyższy czas wyjść na świat. Kiedy dostaliśmy pierwsze zdjęcia naszego jednodniowego Maluszka byliśmy zachwyceni i od razu zakochaliśmy się w tym małym "szczurku" w niczym nieprzypominającym niufka :D. Chcieliśmy go przytulić już, natychmiast, a tu trzeba było czekać jeszcze 8 tygodni!!! Wykorzystaliśmy ten czas na studiowanie książek typu "Jak przeżyć ze szczeniakiem" ;).

 

I w końcu nadszedł ten dzień ....tak się złożyło, że był to czas długiego weekendu majowego. Czekała nas długa droga z południa Polski nad morze :). Oczywiście skrzętnie skrywaliśmy przed najbliższymi fakt, że w naszym domu zagości czarna kulka, zatem wszyscy byli przekonani, że nad morze jedziemy tylko na długi weekend i jednocześnie dziwili się, że chce nam się jechać taaakiiiii kawał drogi na tak krótki czas :D. Po długiej podróży znaleźliśmy bez problemu niufkowy dom - już z daleka widzieliśmy śliczną Enigmę (mama naszego Malucha) oraz czarne, rozbiegane kulki  :). Nareszcie przytuliliśmy naszego cudownego niufka!!! Oczywiście nie muszę dodawać, że to najpiękniejszy niufek na świecie! ;D Poznaliśmy również tatusia naszego małego niufeczka - przepięknego Rozmaryna, który zrobił na nas niesamowite wrażenie.

Czarny Bez dostał na imię Nigro (jak czarnuch to czarnuch :)). W drodze do swojego nowego domu Nigro popiskiwał przez jakiś krótki czas, ale  szybko zapomniał, że właśnie zostawił swoich braci i siostry i zaczął się interesować nowymi rzeczami. Od razu wiedzieliśmy, że niczego się nie boi (nie straszne mu były nawet przejeżdżające niedaleko TIRy) i że jest bardzo ciekawski - wszystko wokół było fascynujące. Wielogodzinną podróż zniósł wspaniale,  jak na takiego Maluszka (mógłby zawstydzić tym niejednego dorosłego psa). Nareszcie w domu.... i się zaczęło :D ....bieganie ze szmatami za ciągle sikającym Nigrusiem, wstawanie w nocy (a w zasadzie nie spanie ;) ), próba nauki siusiania na gazetę i dokazywanie na każdym kroku :). Mały zadziornik nie przepuścił żadnej okazji do zabawy, dobrze wiedział co zrobić, żeby zwrócić na siebie uwagę :D. W końcu Nigro przywitał nasze rodziny - mała, czarna, puchata kulka z ogromną czerwoną kokardą od razu podbiła wszystkie serca.

Maluch rósł jak na drożdżach. Okazał się bardzo pojętnym psiakiem, szybko przyswajał nowe rzeczy, ale zawsze miał (i zresztą ma do dzisiaj) swoje zdanie. Jak nie bardzo chce mu się wykonać jakieś polecenie, to zaczyna "ściemniać na maksa" - zaczyna się rozglądać (ale piękny suuuffiitt, jaką mamy dzisiaj śliczną pogodę za oknem, oooo czy to nowa tapeta?!....), ziewa i próbuje odwrócić uwagę od tego, co miał zrobić...wygląda przy tym bardzo komicznie przewracając dookoła tymi swoimi wielkimi brązowymi oczami :).

Na nasze szczęście okazało się, że Nigro kooooooooooocchhhaaaaaaaa wodę!!! Nad wodą nic się dla niego nie liczy, nawet inne pieski nie są już takie interesujące....jak woda. Nigro należy do Sekcji Psów Ratowniczych (do tej samej, która pomogła nam w wyborze niufka), ale dopiero zaczyna swoją karierę psa ratownika. Mamy nadzieję, że szybko przyswoi wszystkie rzeczy wymagane od psów ratowniczych i będzie mógł nosić pełnoprawny tytuł Pies Ratownik. Dzięki sekcji poznaliśmy wiele wspaniałych osób, które tak samo jak my ukochali tą cudowną rasę oraz wiele wspaniałych psiaków, od których mamy nadzieję,  Nigro się wiele nauczy :). Wraz z Sekcją Psów Ratowniczych bierzemy udział w spotkaniach z dziećmi i dorosłymi, zarówno zdrowymi, jak i upośledzonymi ruchowo lub psychicznie oraz różnego typu festynach. Nigro zachowuje się wtedy naprawdę dobrze-jakby rozumiał, że to nie czas ani nie miejsce na szaleństwa. Nie muszę chyba dodawać ile radości sprawia nam uśmiech innych osób wywołany obcowaniem z naszym psiakiem.

Za namową Marty zgłosiliśmy Nigra do jego pierwszej wystawy. Tak się świetnie złożyło, że była to Klubowa Wystawa Nowofundlandów i na dodatek na "naszym terenie", czyli nad jeziorem Pogoria w Dąbrowie Górniczej gdzie Sekcja Psów Ratowniczych odbywa treningi. Nasz szczeniaczek dostał wtedy swoją pierwszą "wybitnie obiecującą" ocenę,  zdobył pierwsze miejsce :) i swój pierwszy "złoty" puchar. Na kolejną wystawę nie musieliśmy długo czekać-odbywała się na następny dzień, również u "nas" - w Chorzowie i...znowu ocena wybitnie obiecująca i lokata pierwsza. I tak się zaczęła nasza przygoda  z wystawami. Nigro wygrywał kolejne wystawy dostając oceny doskonałe i pierwsze lokaty, co w rezultacie zaowocowało tytułem Młodzieżowego Championa Polski (musimy się pochwalić - pierwsze trzy wystawy w klasie młodzieży i od razu Młodzieżowy Champion). Pomału przechodzimy do klasy pośredniej, a potem otwartej....mamy gorącą nadzieję, że wśród tak wielu pięknych psów nasz Czarny Bez również będzie osiągał znaczące sukcesy, czego jemu i oczywiście sobie gorąco życzymy .....

nowofundland
reproduktor

 
adidas Yeezy Boost 350 adidas Yeezy Boost 350 V2 adidas Yeezy Boost 350 V2 adidas Yeezy Boost 350 adidas Yeezy Boost 350 adidas Yeezy Boost 350 scarpe adidas Yeezy Boost 350 V2 scarpe adidas Yeezy Boost 350 V2 scarpe adidas Yeezy Boost 350 V2 scarpe adidas Yeezy Boost 350 V2 scarpe adidas Yeezy Boost 350 V2 scarpe adidas Yeezy Boost 350 V2 nike tn pas cher nike tn pas cher nike tn pas cher nike tn pas cher nike tn pas cher nike tn pas cher nike tn squalo nike tn squalo nike tn squalo nike tn squalo nike tn squalo nike tn squalo golden goose outlet saldi golden goose outlet saldi golden goose outlet saldi golden goose outlet saldi golden goose outlet saldi golden goose outlet saldi tods outlet saldi tods outlet saldi tods outlet saldi tods outlet saldi tods outlet saldi tods outlet saldi Yeezy Boost 350 Yeezy Boost 350 Yeezy Boost 350 tods outlet

Informacja zgodnie z unijną dyrektywą - Ta strona do poprawnego działania potrzebuje włączonych plików cookie. Cookies to małe, nieszkodliwe pliki tekstowe, które są przechowywane przez Twoją przeglądarkę. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.

Akceptuję cookies z tej strony

EU Cookie Directive Module Information